AUKSO x Michał Jacaszek feat. Kwartludium

AUKSO x Michał Jacaszek feat. Kwartludium
Opis
Olivier Messiaen twierdził, że człowiek nie tyle stworzył muzykę, ile ją odkrył. W fascynacji kompozytora ptakami nie chodziło więc tylko o ich śpiew, lecz o dostęp do wyższej rzeczywistości, czystej pramuzyki – dźwięków istniejących na długo przed tym, zanim zaczęliśmy je układać. Francuz podjął jednak próbę ich uporządkowania, a jako ornitolog hobbysta postarał się, by uwięzione na pięciolinii ptaki nie utraciły swojego świata. W fortepianowym „Catalogue d’oiseaux” zadbał więc, by odtworzyć właściwe im otoczenie, znajome i typowe dla ich gatunków siedliska. Z podobną wrażliwością do natury podchodzi Michał Jacaszek, a jego portalem do muzycznych pradziejów stają się drzewa i rośliny – cisi łącznicy między ziemią a niebem. Nasłuchuje, gdy gra na nich wiatr i wyobraża sobie, jakie pieśni snują one pod wpływem deszczu czy słońca. Nie opisuje natury, lecz pozwala w niej pobyć. W „Catalogue des arbres” nie jest ona jedynie inspiracją, a pełnoprawną współtwórczynią muzyki. Specjalnie na festiwal auksodrone i dla AUKSO Jacaszek przygotował kolejny atlas przyrodniczy – „Catalogue de nuages”, kontynuując i zarazem rozwijając koncepcję poprzedniego materiału. „Podobnie jak chmury nowe utwory będą bardziej eteryczne oraz zmienne – mutujące w obrębie swojej formy” – zapowiada. [Piotr Mika, „Ruch Muzyczny”]
Źródło: kultura.tychy.pl
Opis
Olivier Messiaen twierdził, że człowiek nie tyle stworzył muzykę, ile ją odkrył. W fascynacji kompozytora ptakami nie chodziło więc tylko o ich śpiew, lecz o dostęp do wyższej rzeczywistości, czystej pramuzyki – dźwięków istniejących na długo przed tym, zanim zaczęliśmy je układać. Francuz podjął jednak próbę ich uporządkowania, a jako ornitolog hobbysta postarał się, by uwięzione na pięciolinii ptaki nie utraciły swojego świata. W fortepianowym „Catalogue d’oiseaux” zadbał więc, by odtworzyć właściwe im otoczenie, znajome i typowe dla ich gatunków siedliska. Z podobną wrażliwością do natury podchodzi Michał Jacaszek, a jego portalem do muzycznych pradziejów stają się drzewa i rośliny – cisi łącznicy między ziemią a niebem. Nasłuchuje, gdy gra na nich wiatr i wyobraża sobie, jakie pieśni snują one pod wpływem deszczu czy słońca. Nie opisuje natury, lecz pozwala w niej pobyć. W „Catalogue des arbres” nie jest ona jedynie inspiracją, a pełnoprawną współtwórczynią muzyki. Specjalnie na festiwal auksodrone i dla AUKSO Jacaszek przygotował kolejny atlas przyrodniczy – „Catalogue de nuages”, kontynuując i zarazem rozwijając koncepcję poprzedniego materiału. „Podobnie jak chmury nowe utwory będą bardziej eteryczne oraz zmienne – mutujące w obrębie swojej formy” – zapowiada. [Piotr Mika, „Ruch Muzyczny”]
Źródło: kultura.tychy.pl